Niecodzienny incydent miał miejsce w okolicach Łukowa, gdzie policjanci zatrzymali kierowcę jadącego samochodem pod wpływem alkoholu. Mężczyzna, mający ponad 3 promile w organizmie, przewoził w swoim aucie żonę oraz dwoje małych dzieci. Całą sytuację zauważyli inni kierowcy, którzy poinformowali policję o niebezpiecznej jeździe, co skutkowało interwencją służb mundurowych.
Do zdarzenia doszło, gdy łukowscy policjanci zostali powiadomieni o Oplu Zafirze poruszającym się typowym „wężykiem”. Funkcjonariusze natychmiast podjęli działania i zatrzymali pojazd do kontroli w miejscowości Świdry. W trakcie rozmowy z kierowcą, 39-letnim mieszkańcem Siedlec, zauważyli wyraźny zapach alkoholu, co skłoniło ich do dalszego sprawdzenia stanu trzeźwości mężczyzny.
Wynik badania potwierdził najgorsze obawy policjantów – kierujący miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu. Szokiem była także obecność w samochodzie jego dzieci, 6-letniej córeczki oraz 8-letniego synka, a także żony, która również nie potrafiła wytłumaczyć, dlaczego pozwoliła mężowi na prowadzenie pojazdu w takim stanie. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie mężczyzna poniesie surowe konsekwencje, w tym groźbę kilkuletniego zakazu prowadzenia pojazdów oraz dotkliwej grzywny.
Źródło: Policja Łuków
Oceń: Niezwykle nieodpowiedzialne zachowanie kierowcy z Siedlec
Zobacz Także